Autostrada (Fot. MarcinZ83 / Pixabay)

Koniec epoki płatnej autostrady A4. Od 2027 roku pojedziemy bez opłat

Dla setek tysięcy kierowców podróżujących regularnie między dwoma kluczowymi aglomeracjami południowej Polski nadchodzą przełomowe zmiany. Po trzydziestu latach uciążliwych opłat i stania w kilometrowych korkach przed punktami poboru opłat, autostrada A4 na odcinku Katowice – Kraków przejdzie w ręce państwa i stanie się bezpłatna. To jednak nie koniec rewolucji – Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) uruchomiła już procedury zmierzające do spektakularnej rozbudowy tej trasy.

Historyczny koniec koncesji i likwidacja bramek

Obecna umowa koncesyjna z firmą Stalexport Autostrada Małopolska, która zarządza tym fragmentem A4 od 1997 roku, wygasa dokładnie 15 marca 2027 roku. Zgodnie z oficjalnymi zapowiedziami, rządy prywatnego operatora nie zostaną przedłużone. Przejęcie trasy przez państwo oznacza, że od połowy marca przyszłego roku kierowcy samochodów osobowych zostaną całkowicie zwolnieni z opłat na tym odcinku.

Wraz ze zmianą statusu drogi zaplanowano całkowitą likwidację punktów poboru opłat w Mysłowicach (Brzęczkowicach) oraz w podkrakowskich Balicach. Dla podróżnych oznacza to przede wszystkim płynność ruchu i koniec zatorów, które tworzyły się tam w godzinach szczytu oraz podczas weekendowych wyjazdów.

Trzeci pas ruchu – ruszyły pierwsze przetargi

Samo zniesienie opłat nie rozwiąże jednak problemu gigantycznego natężenia ruchu, które na odcinku Katowice – Kraków wynosi już średnio ponad 50 tysięcy pojazdów na dobę. Droga pozbawiona pasa awaryjnego od lat nie spełnia współczesnych standardów bezpieczeństwa i przepustowości. GDDKiA nie zamierza czekać do 2027 roku i już teraz rozpoczęła intensywne przygotowania do rozbudowy autostrady o trzeci pas ruchu.

Do pierwszego dużego przetargu na opracowanie dokumentacji projektowej dla 24-kilometrowego fragmentu między Dulową a Balicami zgłosiło się aż 13 firm i konsorcjów z Polski i zagranicy. Rozrzut cenowy ofert jest ogromny – najtańsza, złożona przez spółkę Autostrada II, opiewa na ponad 17,3 mln zł, natomiast najwyższa (Energoprojekt Gdańsk) przekracza 43 mln zł.

  • A2

    Bramki na autostradzie

Plan na przyszłość? Nowy węzeł i obwodnica

Cała inwestycja mająca na celu poszerzenie A4 została podzielona na trzy odrębne zadania inżynieryjne:

  1. Odcinek Dulowa – Balice I: Trwa analiza ofert projektowych. Przyszły wykonawca wykorzysta rezerwę terenu znajdującą się w pasie zieleni pomiędzy obecnymi jezdniami. Do jego zadań należeć będzie także przebudowa węzła Rudno oraz modernizacja czterech Miejsc Obsługi Podróżnych (MOP): Aleksandrowice, Morawica, Rudno i Grojec.
  2. Odcinek Byczyna – Dulowa: W ramach osobnofunkcjonujących prac rozważany jest bardzo ciekawy wariant budowy obwodnicy Chrzanowa i Trzebini z wykorzystaniem dotychczasowego śladu autostrady. Jeśli te plany się powiodą, na południowy wschód od Trzebini wybudowany zostanie zupełnie nowy węzeł „Dulowa”, który połączy A4 z drogą krajową nr 79.
  3. Odcinek Brzęczkowice – Byczyna: Za realizację i przygotowanie tego fragmentu odpowiadać będzie katowicki oddział GDDKiA.

Kiedy pojedziemy trzema pasami?

Choć procesy przetargowe na dokumentację i projekty budowlane właśnie wystartowały, kierowcy muszą uzbroić się w cierpliwość. Prace przygotowawcze, kompletowanie pozwoleń środowiskowych oraz decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej (ZRID) zajmą kilka lat. Przewiduje się, że ciężki sprzęt budowlany pojawi się na autostradzie A4 dopiero w 2030 roku.

Wszystko wskazuje na to, że najbliższe lata na południu Polski upłyną pod znakiem komunikacyjnej ulgi dla portfela, po której nastąpi wymagający, ale niezwykle potrzebny czas wielkiej modernizacji infrastruktury.