Dla setek tysięcy kierowców podróżujących regularnie między dwoma kluczowymi aglomeracjami południowej Polski nadchodzą przełomowe zmiany. Po trzydziestu latach uciążliwych opłat i stania w kilometrowych korkach przed punktami poboru opłat, autostrada A4 na odcinku Katowice – Kraków przejdzie w ręce państwa i stanie się bezpłatna. To jednak nie koniec rewolucji – Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) uruchomiła już procedury zmierzające do spektakularnej rozbudowy tej trasy.
Historyczny koniec koncesji i likwidacja bramek
Obecna umowa koncesyjna z firmą Stalexport Autostrada Małopolska, która zarządza tym fragmentem A4 od 1997 roku, wygasa dokładnie 15 marca 2027 roku. Zgodnie z oficjalnymi zapowiedziami, rządy prywatnego operatora nie zostaną przedłużone. Przejęcie trasy przez państwo oznacza, że od połowy marca przyszłego roku kierowcy samochodów osobowych zostaną całkowicie zwolnieni z opłat na tym odcinku.
Wraz ze zmianą statusu drogi zaplanowano całkowitą likwidację punktów poboru opłat w Mysłowicach (Brzęczkowicach) oraz w podkrakowskich Balicach. Dla podróżnych oznacza to przede wszystkim płynność ruchu i koniec zatorów, które tworzyły się tam w godzinach szczytu oraz podczas weekendowych wyjazdów.
Trzeci pas ruchu – ruszyły pierwsze przetargi
Samo zniesienie opłat nie rozwiąże jednak problemu gigantycznego natężenia ruchu, które na odcinku Katowice – Kraków wynosi już średnio ponad 50 tysięcy pojazdów na dobę. Droga pozbawiona pasa awaryjnego od lat nie spełnia współczesnych standardów bezpieczeństwa i przepustowości. GDDKiA nie zamierza czekać do 2027 roku i już teraz rozpoczęła intensywne przygotowania do rozbudowy autostrady o trzeci pas ruchu.
Do pierwszego dużego przetargu na opracowanie dokumentacji projektowej dla 24-kilometrowego fragmentu między Dulową a Balicami zgłosiło się aż 13 firm i konsorcjów z Polski i zagranicy. Rozrzut cenowy ofert jest ogromny – najtańsza, złożona przez spółkę Autostrada II, opiewa na ponad 17,3 mln zł, natomiast najwyższa (Energoprojekt Gdańsk) przekracza 43 mln zł.
Plan na przyszłość? Nowy węzeł i obwodnica
Cała inwestycja mająca na celu poszerzenie A4 została podzielona na trzy odrębne zadania inżynieryjne:
- Odcinek Dulowa – Balice I: Trwa analiza ofert projektowych. Przyszły wykonawca wykorzysta rezerwę terenu znajdującą się w pasie zieleni pomiędzy obecnymi jezdniami. Do jego zadań należeć będzie także przebudowa węzła Rudno oraz modernizacja czterech Miejsc Obsługi Podróżnych (MOP): Aleksandrowice, Morawica, Rudno i Grojec.
- Odcinek Byczyna – Dulowa: W ramach osobnofunkcjonujących prac rozważany jest bardzo ciekawy wariant budowy obwodnicy Chrzanowa i Trzebini z wykorzystaniem dotychczasowego śladu autostrady. Jeśli te plany się powiodą, na południowy wschód od Trzebini wybudowany zostanie zupełnie nowy węzeł „Dulowa”, który połączy A4 z drogą krajową nr 79.
- Odcinek Brzęczkowice – Byczyna: Za realizację i przygotowanie tego fragmentu odpowiadać będzie katowicki oddział GDDKiA.
Kiedy pojedziemy trzema pasami?
Choć procesy przetargowe na dokumentację i projekty budowlane właśnie wystartowały, kierowcy muszą uzbroić się w cierpliwość. Prace przygotowawcze, kompletowanie pozwoleń środowiskowych oraz decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej (ZRID) zajmą kilka lat. Przewiduje się, że ciężki sprzęt budowlany pojawi się na autostradzie A4 dopiero w 2030 roku.
Wszystko wskazuje na to, że najbliższe lata na południu Polski upłyną pod znakiem komunikacyjnej ulgi dla portfela, po której nastąpi wymagający, ale niezwykle potrzebny czas wielkiej modernizacji infrastruktury.





