Kierowcy podróżujący autostradą A4 mogą odetchnąć z ulgą. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) postawiła kluczowy krok w kierunku ostatecznej likwidacji infrastruktury poboru opłat na odcinku między Gliwicami a Wrocławiem. Instytucja właśnie otworzyła oferty w przetargu na wyburzenie punktów poboru opłat, które od lat tamowały płynność ruchu.
Cztery oferty w budżecie. Znamy potencjalnego wykonawcę
Do ogłoszonego przez katowicki oddział GDDKiA przetargu zgłosiło się pięciu wykonawców. Aż cztery przesłane propozycje cenowe zmieściły się w budżecie przewidzianym przez inwestora, który wynosił blisko 11 milionów złotych.
Najniższą ofertę na kwotę 7,3 mln zł złożyła firma Usługi Transportowo-Drogowo-Mostowe Jan Opitek z Chełma Śląskiego. Jeżeli procedura weryfikacji przebiegnie pomyślnie, to właśnie to przedsiębiorstwo zajmie się usunięciem betonowych konstrukcji, które od dawna nie pełnią już swojej pierwotnej funkcji.
Które stacje poboru opłat pójdą pod młotek?
Prace rozbiórkowe obejmą infrastrukturę zlokalizowaną zarówno na głównym ciągu autostrady A4, jak i na pobliskich węzłach. Z mapy drogowej województwa śląskiego znikną:
- Plac Poboru Opłat (PPO) Żernica,
- Stacje Poboru Opłat (SPO) Bojków, Ostropa, Kleszczów oraz Łany.
Wybrany w przetargu wykonawca będzie miał łącznie rok na realizację całego kontraktu. Pierwsze pięć miesięcy zostanie przeznaczone na stworzenie dokładnego projektu rozbiórki i uzyskanie niezbędnych pozwoleń administracyjnych. Kolejne siedem miesięcy zajmą fizyczne prace budowlane, demontaż zadaszeń, wysp rozdzielających i urządzeń technicznych oraz – co najważniejsze – dostosowanie drogi do pełnych standardów autostradowych i wprowadzenie docelowej, bezkolizyjnej organizacji ruchu.
Bramki stoją, choć opłat nie ma od lat
Dla wielu kierowców obecność punktów poboru opłat na tym fragmencie trasy była absurdem. Opłaty manualne dla samochodów osobowych i motocykli na państwowym odcinku A4 o długości około 164 km zostały zniesione już 1 lipca 2023 roku.
Mimo że przejazd stał się bezpłatny, betonowe konstrukcje i zwężenia drogi pozostały. Zmuszały one kierowców do znacznego zwalniania, co w okresach wzmożonego ruchu generowało niebezpieczne sytuacje i zatory. Warto przypomnieć, że infrastruktura ta funkcjonowała i pobierała opłaty w latach 2012–2023.
Rewolucja na A4 to nie tylko Śląsk. Co z ciężarówkami i innymi odcinkami?
Planowana rozbiórka na Śląsku to element szerszej strategii państwowego zarządcy dróg. Równolegle prowadzone są analogiczne procedury przetargowe dla obiektów na opolskim odcinku A4. Wszystkie te działania zmierzają do upłynnienia ruchu na jednej z najważniejszych arterii w kraju. Co istotne, zmiany dotyczą wyłącznie tzw. pojazdów lekkich (osobowych i motocykli) – system elektronicznego poboru opłat dla pojazdów powyżej 3,5 tony oraz autobusów pozostaje w mocy i jest nadal obsługiwany przez Krajową Administrację Skarbową.
Kierowcy z niecierpliwością wyczekują również marca 2027 roku. To wtedy wygasa umowa koncesyjna na prywatny dotychczas odcinek autostrady A4 Katowice – Kraków. Po przejęciu go przez GDDKiA, również tam przejazd dla samochodów osobowych stanie się darmowy, a uciążliwe bramki przejdą do historii.




