Pierwsza jazda Hyundaiem Ioniq 3 po polskich drogach. Ten mały dziwak ma zaskakująco dużo sensu

Hyundai Ioniq 3 to już kolejny model tej marki, który wygląda jak nic innego na drodze niż… kolejny model tej marki. Pod nadwoziem, w którym doszukałam się podobieństwa do trochę już zapomnianego modelu sprzed lat, kryje się bardzo przytomny pomysł na codzienny samochód: ma dużo miejsca, niewielki apetyt na prąd i fizyczne przyciski tam, gdzie na nie czekamy. Po pierwszych jazdach na polskich drogach najciekawsze pytanie dotyczy już nie wyglądu, ale konfiguracji. Bo Ioniq za 119 900 zł i Ioniq za prawie 180 tys. zł to dwie zupełnie różne pozycje w moim notatniku.

W dzisiejszych realiach zrobienie małego samochodu wymaga odwagi. A co dopiero takiego, którego nie pomylisz na parkingu z pięcioma innymi! Hyundai po raz kolejny udowadnia, że ma odwagi pod dostatkiem. Ioniq 3 może być całkowicie nowym modelem, ale jego proporcje przypominają mi nieodżałowanego Velostera. Światła mrugają pikselami, a tył sprawia wrażenie, jakby ktoś zaprojektował go z myślą o wywołaniu gorącej dyskusji w komentarzach. Lubię ożywione social media, dlatego jestem za. Szczególnie, gdy za formą stoi coś więcej niż potrzeba zwrócenia na siebie uwagi.

Ioniq 3 to elektryczny hatchback dla Europy, projektowany na naszym kontynencie i produkowany w tureckim Izmicie. Ma przekonać kierowców, którzy potrzebują zgrabnego auta do codziennej jazdy, ale czasem chcieliby również spakować rodzinę i pojechać dalej. Mój pierwszy kontakt z modelem na polskiej ziemi pokazuje, że Hyundai rzeczywiście potraktował tę praktyczną część zadania poważnie.

Hyundai Ioniq 3 (2026) (fot. Julia Mikołajczyk/V10.pl)

Wygląd Hyundaia Ioniqa 3 może dzielić. Aerodynamika jest jednoznacznie na tak

Hyundai nazywa ten rodzaj nadwozia Aero Hatch. Gdyby to było hasło w encyklopedii, to jego opis uwzględniałby niski przód, dach poprowadzony tak, by zostawić miejsce pasażerom, i niecodziennie ukształtowany tył ograniczający opór powietrza (blisko 40 lat temu tak samo radziła sobie z nim jeszcze bardziej nieodżałowana Alfa Romeo SZ – a to ci dopiero niespodziewane skojarzenie!). Wynik prac stylistów Hyundaia jest dobry, choć nie przełomowy: dla zwykłych odmian producent podaje współczynnik oporu aerodynamicznego Cx 0,263; w sportowo wystylizowanym N Line na 19-calowych kołach rośnie on do 0,288. Efektowne dodatki mają więc mniej efektywne oblicze.

Różnica pomiędzy tymi wersjami jest widoczna nawet w samych wymiarach. Podstawowy Ioniq 3 mierzy 4155 mm długości, 1800 mm szerokości i 1505 mm wysokości, a rozstaw osi wynosi 2680 mm. N Line jest nieco dłuższy i wyższy. To wciąż nieduże auto, aale z rozstawem osi pomagającym wygospodarować sensowną kabinę.

01/02
    • Hyundai Ioniq 3 tył

      Hyundai Ioniq 3 (2026)

      Autor Julia Mikołajczyk/V10.pl
    • Hyundai Ioniq 3 (2026)

      Autor Julia Mikołajczyk/V10.pl

    Wnętrze Ioniqa 3 ma nowy ekran. Was bardziej ucieszą przyciski

    W Ioniqu 3 debiutuje w Europie system Pleos Connect, czyli taki kombajn multimedialny oparty na Android Automotive. Są bezprzewodowe Android Auto i Apple CarPlay oraz aktualizacje przez internet. Centralny ekran ma zależnie od wersji 12,9 lub 14,6 cala. To zestaw reprezentujący czołówkę graczy w nowych technologiach, ale najlepsza wiadomość jest dużo bardziej przyziemna: Hyundai zostawił fizyczne sterowanie najważniejszymi funkcjami, w tym klimatyzacją i głośnością.

    Jest jednak haczyk w wersji Select: najtańszy Ioniq 3 nie ma osobnego wyświetlacza przed kierowcą. Ekran o przekątnej 9,9 cala pojawia się od odmiany Trend; w podstawowej konfiguracji prędkość trzeba odczytywać z centralnego wyświetlacza. Dla mnie to mocniejszy argument za dopłatą niż kolejny ozdobny element nadwozia.

    Hyundai Ioniq 3 bagażnik
    Hyundai Ioniq 3 (2026) (fot. Julia Mikołajczyk/V10.pl)

    Argumentem ogólnie za Ioniqiem 3 będą dla mnie – inaczej niż można się spodziewać po tej sylwetce – funkcjonalność i ilość miejsca w kabinie. Producent podaje 441 l (licząc ze 119-litrowym schowkiem Megabox pod podłogą). Pozwalając Hyundaiowi liczyć tę przestrzeń w ten sposób, Ioniq 3 dysponuje bagażnikiem o całe 56 l większym niż pozornie wydawałoby się większy Volkswagen ID.3 oraz o blisko 120 l większy od Renault 5 E-Tech. W przypadku przestrzeni w drugim rzędzie Volkswagen już wypada lepiej, Renault 5 nadal pozostaje z tyłu.

    Intuicja Was nie zawodzi przynajmniej pod jednym względem i minusem (a przynajmniej znakiem zapytania) Ioniqa 3 pozostaje przestrzeń na głowy w drugim rzędzie siedzeń – opadający dach po prostu musi coś z jej zabrać, niezależnie od tego jak sprytnie by nie był uformowany.

    Materiały nie próbują robić również z tego Ioniqa samochodu luksusowego: sporo tworzyw jest twardych, ale przynajmniej mają interesujące faktury i są spasowane ok. W miejskim aucie jest to jednak dla mnie poziom jeszcze do zaakceptowania.

    Hyundai Ioniq 3 deska rozdzielcza
    Hyundai Ioniq 3 (2026) (fot. Hyundai Europe)

    Jak jeździ Hyundai Ioniq 3? Spokojniej, niż sugeruje N Line

    Wybór napędu przynosi małą niespodziankę. Podstawowa odmiana z akumulatorem 42,2 kWh dysponuje 147 KM, tymczasem większa bateria 61 kWh jest łączona w polskim cenniku z 135 KM. Obie wersje napędzają przednie koła i generują 250 Nm. Tańszy model pozwala przyspieszyć do 100 km/h w 8,7 s, droższy potrzebuje na to 9,5 s, a N Line… 9,6 s. Przyznam, że ja z tego nic nie rozumiałam. Tłumaczenie jest takie, że Hyundai każe dopłacać sobie za najbardziej pożądaną kwestię, czyli zasięg na jednym ładowanie i technologię, w jakiej wykonany jest sam akumulator.

    W polskim cenniku wśród najdalej zajedzie odmiana Trend z większym akumulatorem i na 17-calowych kołach: do 488 km. Prime na osiemnastkach ma 484 km, a N Line na dziewiętnastkach — 428 km. Niby niedużo, ale się zbiera: różnica między skrajnymi konfiguracjami większej baterii to więc znaczące 60 km. Podczas pierwszych jazd na trasie z serca Warszawy ku okolicznym wioskom i z powrotem zanotowałam wyniki 14 – 15 kWh/100 km, co również stanowi wynik jak na ten segment dobry, konkurencyjny, ale historii na nowo nie naipsze.

    Hyundai Ioniq 3 (2026) i autorka tekstu za kierownicą (fot. Julia Mikołajczyk/V10.pl)

    Niezależnie od wybranego akumulatora z tego zakresu Ioniq 3 prowadzi się sprawnie i przewidywalnie: zwarta konstrukcja z nisko ulokowanym środkiem ciężkości promuje stabilne zachowanie w zakrętach i gokartowe reakcje na ruchy kierownicą (…nawet, jeśli informacje są przez nią bardzo mocno filtrowane). Słowem – taki współczesny elektryk: nie jest jakoś wybitnie angażująco, ale jednak żwawo i przewidywalnie.

    Ładowanie Ioniqa 3 = około pół godziny postoju

    W przeciwieństwie do topowych modeli z linii, Ioniq 3 korzysta z architektury 400 V. Według polskiego cennika maksymalna moc ładowania DC wynosi 110 kW dla mniejszej baterii i 119 kW dla większej. Przy takich pojemnościach akumulatorów oznacza to uzupełnienie energii od 10 do 80 proc. odpowiednio w około 29 i 30 minut w sprzyjających warunkach. Żeby sobie pomóc ze znalezieniem tych sprzyjających warunków w zbliżającej się porze roku zdecydowanie przypilnowałabym w konfiguratorze zaznaczenia opcji pompy ciepła i funkcji podgrzewania akumulatora (chociaż to trochę wstyd, że pozycje te dalej znajdą się na liście wymagających dopłaty opcji…).

    01/03
      • Hyundai Ioniq 3 przyciski na kierownicy

        Hyundai Ioniq 3 (2026)

        Autor Hyundai Europe
      • Hyundai Ioniq 3 tunel środkowy

        Hyundai Ioniq 3 (2026)

        Autor Hyundai Europe
      • Hyundai Ioniq 3 (2026) reguacja przedniego fotela

        Hyundai Ioniq 3 (2026)

        Autor Hyundai Europe

      Hyundai Ioniq 3 — ceny w Polsce potrafią ostudzić entuzjazm

      Oferta inauguracyjna na dobry start kariery nowego modelu, z którym Hyundai ewidentnie wiąże w Polsce nadziej sprzedażowe, zaczyna się od 119 900 zł za wersję wyposażenia Select (regularna cena wynosi 125 900 zł). Za tę cenę dostajemy już m.in. dwustrefową klimatyzację, kamerę cofania, czujniki parkowania z przodu i z tyłu oraz adaptacyjny tempomat. Czyli praktycznie wszystko, czego moglibyśmy od takiego samochodu oczekiwać. Pełny cennik prezentuje się następująco:

      WersjaAkumulatorCena inauguracyjna
      Select42,2 kWh119 900 zł
      Trend42,2 kWh136 400 zł
      Trend61 kWh152 400 zł
      N Line61 kWh170 900 zł
      Prime61 kWh175 700 zł
      N Line Evo61 kWh179 900 zł

      Początek cennika nie jest zły, ale szybko się rozwija w trudnym do wybronienia kierunku: przy 170 900 zł za wersję N Line albo 175 700 zł za Prime sama zaczęłabym się już rozglądać szerzej. Wielkościowo rywalami nowego Hyundaia pozostają Renault 5 E-Tech czy też nowy Volkswagen ID. Polo, a przy cenie zbliżającej się do 200 tys. zł rośnie pokusa sprawdzenia również o co najmniej rozmiar większych crossoverów.

      Hyundai Ioniq 3 przód
      Hyundai Ioniq 3 (2026) (fot. Julia Mikołajczyk/V10.pl)

      Po polskich pierwszych jazdach Ioniq 3 zasługuje na miejsce na liście samochodów do sprawdzenia. Najbardziej przekonuje mnie połączenie odważnej stylistyki z praktycznym wnętrzem i oszczędnym napędem.

      Gdybym układała własną konfigurację, zaczęłabym od pytania o codzienny dystans i możliwość ładowania. Do miasta rozważyłabym mniejszą baterię; do częstszych podróży — Trend 61 kWh. Najdroższe odmiany zostawiłabym osobom, które naprawdę wykorzystają ich wyposażenie. Ioniq 3 ma dużo sensu. Najwięcej wtedy, gdy konfigurator nie poniesie nas dalej niż sam samochód.

      Julia Mikołajczyk

      Dziennikarka

      Hyundai IONIQ 3 61 kWh Long Range (2027) – dane techniczne
      Napęd
      SilnikElektryczny synchroniczny z magnesami trwałymi (PMSM)
      Maksymalna moc135 KM (99,5 kW)
      Maksymalny moment obrotowy250 Nm
      Napędzana ośPrzednia
      Skrzynia biegówJednostopniowa przekładnia automatyczna ze stałym przełożeniem
      Akumulator i ładowanie
      Typ akumulatoraPolimerowy litowo-jonowy
      Pojemność akumulatora według producenta61 kWh; polski cennik nie rozróżnia pojemności brutto i netto
      Architektura elektryczna400 V
      Maksymalna moc ładowania AC11 kW w standardzie; opcjonalnie 22 kW w pakiecie EV
      Maksymalna moc ładowania DC119 kW
      Czas ładowania AC 10–100%ok. 5 godz. 35 min (11 kW); ok. 3 godz. (opcjonalne 22 kW)
      Czas ładowania DC 10–80%ok. 30 min na odpowiednio mocnej stacji DC
      Czas ładowania DC 10–80% na stacji 50 kWok. 70 min
      Pompa ciepłaOpcja w TREND (3500 zł); standard w PRIME, N Line i N Line EVO
      Zasilanie urządzeń zewnętrznych V2LDo 3,6 kW; opcjonalny pakiet EV
      Osiągi i zużycie energii
      Przyspieszenie 0–100 km/h9,5 s (TREND/PRIME); 9,6 s (N Line/N Line EVO)
      Prędkość maksymalna170 km/h (TREND/PRIME); 171 km/h (N Line/N Line EVO)
      Zużycie energii według WLTP14,0 kWh/100 km (koła 17 cali); 14,1 kWh/100 km (koła 18 cali, standardowe nadwozie); 15,5 kWh/100 km (N Line na kołach 19 cali)
      Zasięg według WLTP488 km (koła 17 cali); 484 km (koła 18 cali, standardowe nadwozie); 428 km (N Line na kołach 19 cali)
      Emisja CO2 według WLTP0 g/km
      Współczynnik oporu aerodynamicznego Cx0,263; 0,288 w N Line
      Masy i wymiary
      Długość4155 mm; 4170 mm w N Line
      Szerokość (bez lusterek)1800 mm
      Wysokość1505 mm; 1510 mm w N Line
      Rozstaw osi2680 mm
      Prześwit146 mm; 149 mm w N Line
      Minimalna masa własna1555 kg (TREND/PRIME); 1570 kg (N Line/N Line EVO)
      Dopuszczalna masa całkowita2095 kg
      Ładowność według producentaDo 540 kg (TREND/PRIME); do 525 kg (N Line/N Line EVO)
      Masa przyczepy z hamulcem750 kg
      Masa przyczepy bez hamulca750 kg
      Pojemność bagażnika441 l, łącznie ze schowkiem Megabox pod podłogą
      Pojemność schowka Megabox119 l; zawarte w deklarowanych 441 l
      Pojemność bagażnika po złożeniu siedzeń1213 l
      Liczba miejsc5
      Ceny
      Cena od152 400 zł (Hyundai IONIQ 3 TREND 61 kWh, 135 KM; cena inauguracyjna)
      Cena regularna wersji 61 kWh od155 400 zł (TREND)
      Pozostałe
      Gwarancja na samochód5 lat bez limitu kilometrów
      Gwarancja na akumulator trakcyjny8 lat/160 000 km
      Gwarantowana pojemność akumulatoraMinimum 70% pierwotnej pojemności w okresie gwarancji na akumulator
      Wynik testu zderzeniowego Euro NCAPBrak opublikowanej oceny modelu (stan na 22.10.2026)
      Kraj produkcjiTurcja (Hyundai Motor Türkiye, İzmit)
      Julia Mikołajczyk

      Julia Mikołajczyk

      Młoda krew zespołu V10.PL! Znana w social mediach jako Ruda Julka Kulka wzbogaca portal o świeże, kobiece spojrzenie. Zna się na rzeczach, na których tak dobrze nie zna się nikt inny w całej redakcji - i mamy tu na myśli uczciwą, mechaniczną robotę we własnym aucie...