Jeździłem Jaecoo z klasyczną hybrydą i to mój nowy faworyt w gamie. Chińczycy zrobili naprawdę sensowny napęd

Utworzona ledwo w 2023 r. marka Jaecoo utrzymuje dobre wyniki sprzedaży na polskim rynku, pomimo że dotychczas oferowane opcje napędowe obarczone były kompromisami. Do gamy dołącza jednak stanowiąca pomost pomiędzy nimi hybryda, która usuwa ten słaby punkt układanki. Jaecoo 5 i 7 w wersji Hybrid są tak agresywnie wycenione, jak można się spodziewać, a wynikami zużycia paliwa nawet przekroczyły moje oczekiwania.

Udające drogie Range Rovery chińskie modele Jaecoo 5 i 7 dotychczas były oferowane z tradycyjnym silnikiem benzynowym lub (kolejno) elektrycznym i hybrydą plug-in. I w obydwu wypadkach polscy klienci stali przed dylematem: mieli przed sobą zupełnie ok auto, które mogli wybrać albo z dobrze wycenionym motorem 1,6 l turbo o mocy 147 KM – ale jednak dość słabym i na tyle paliwożernym, że szybko niwelującym oszczędność na cenie zakupu – albo w opcji z wtyczką

Jaecoo 5 Hybrid i Jaecoo 7 Hybrid w liczbach

Na tą z kolei nie wszyscy są gotowi tak pod kątem mentalnym, jak i finansowym – w ich przypadku osiągi były dobre, ale ceny szybowały w górę ze 104 900 za podstawowego Jaecoo 5 ku 139 900 zł za elektrycznego E5 oraz ze 130 900 zł za Jaecoo 7 z tym samym silnikiem do 160 900 zł za Jaecoo 7 Super Hybrid. 

01/05
    • Jaecoo 5 Hybrid (2026) 3/4 przód

      Jaecoo 5 Hybrid (2026)

      Autor Jaecoo Polska
    • Jaecoo 5 Hybrid (2026) tył

      Jaecoo 5 Hybrid (2026)

      Autor Jaecoo Polska
    • Jaecoo 7 Hybrid (2026)

      Autor Jaecoo Polska
    • Jaecoo 7 Hybrid (2026)

      Autor Jaecoo Polska
    • Jaecoo 5 Hybrid (2026)

      Autor Jaecoo Polska

    Nowe modele, nazywane po prostu 5 Hybrid i 7 Hybrid, stanowią potrzebne wypełnienie tej dużej przerwy w ofercie i robią to w oczekiwany sposób, bo szczęśliwie są bliżej dolnego progu widełek: Jaecoo 5 Hybrid kosztuje 119 500 zł, a Jaecoo 7 Hybrid 139 900 zł. 

    Za tę cenę dostajemy inny niż w przypadku wersji benzynowej silnik o pojemności 1,5 l z bezpośrednim wtryskiem i turbodoładowaniem zaprojektowany specjalnie z myślą o wykorzystaniu w hybrydach (dlatego też wykorzystuje cechujący się gorszą dynamiką, ale lepszą ekonomiką cykl spalania Millera oraz wysoki stopień sprężania, czego efektem jest m.in. godny odnotowania, rewelacyjny wynik sprawności cieplnej 44,5 proc.).

    On sam generuje 143 KM i 215 Nm, ale skoro to hybryda, to pod maską pojawia się jeszcze silnik elektryczny generujący samodzielnie 204 KM i 310 Nm. W przeciwieństwie do plug-inów, przy których ten chiński producent po prostu sumował liczby i wychodziły mu jakieś niestworzone wartości godne Porsche Cayenne, tutaj już moc systemowa jest podana uczciwie i wynosi 224 KM (moment obrotowy – i tak zdrowe 295 Nm).

    Całość przekazywana jest w obydwu przypadkach przez bezstopniową skrzynię określaną przez producenta jako 1-DHT wyłącznie na przednią oś (na cztery koła występuje tylko w benzynowym Jaecoo 7). Elektryczna część napędu pobiera energię z reprezentującej standardową wartość w tym obszarze rynku pojemności 1,83 kWh. 

    Tak jak znamy to już od lat z Toyoty Prius i spółki, tak i tutaj system ten można wykorzystywać na zasadzie hybrydy równoległej (czyli dwa silniki napędzają koła) i szeregowej (spalinowy służy jako generator energii do akumulatora elektrycznego). Dzięki temu krótkie dystanse będziemy często pokonywać wyłącznie na prądzie.

    01/02
      • Jaecoo 7 Hybrid (2026) silnik

        Jaecoo 7 Hybrid (2026)

        Autor Jaecoo Polska
      • Jaecoo 5 Hybrid (2026) silnik

        Jaecoo 5 Hybrid (2026)

        Autor Jaecoo Polska

      Jak sprawdzają się hybrydy w Jaecoo 5 i Jaecoo 7 w praktyce?

      Lepiej niż oczekiwałem. W takiej wersji praktycznie cały sens jej istnienia sprowadza się do tego, czy mało pali, i okazuje się, że tak – Jaecoo 5 Hybrid naprawdę mało pali. Moja trasa testowa prowadziła co prawda przez najbardziej sprzyjające z warunków, to znaczy niecierpiący na jakiś gigantyczny ruch uliczny Serock oraz okoliczne, urokliwe drogi przez pola, lasy i pomniejsze wsie.

      Były to jednak okoliczności o tyle miarodajne, że a) w Polsce wyjątkowo duża część nowych chińskich crossoverów trafia właśnie do prywatnych odbiorców w mniejszych miejscowościach b) na tych drogach benzynowy silnik 1,6 i tak już by sporo spalił.

      Testujemy Jaecoo 5 Hybrid (2026) (fot. Jaecoo Polska)

      Tymczasem hybrydowa „piątka” na pętli dorzucającej do opisywanego miksu jeszcze kawałek drogi szybkiego ruchu zużyła średnio ledwo 4,8 l/100 km. Dynamika w tym niedużym crossoverze (4,38 m długości, 2,62 m rozstawu osi i waga 1,6 t – prawie co do joty parametry nowego Volkswagena T-Roca) była tymczasem subiektywnie nawet więcej niż zadowalająca.

      Fakt, że przy całej mocy przekazywanej na przód przez bezstopniową przekładnię reakcje na ruchy pedałem gazu były tak bezzwłoczne i zdecydowane to dla mnie nowa jakość w Jaecoo. Ten napęd ma naprawdę spory potencjał, ale podwozie wykorzystuje go z mieszanym skutkiem: układ kierowniczy pozbawiony jest charakteru; zawieszenie wydaje się bardziej doinwestowane, bo trafia w satysfakcjonujący balans komfortem a precyzją prowadzenia. Mimo że tylna oś standardowo wyposażona jest w układ wielowahaczowy, to na ekspresówce wyczułem tu znaną mi już z innych wytworów Chery tendencję do niepewnego zachowania tyłu podczas gwałtownych manewrów przy jeździe z wysokimi prędkościami. 

      01/02
        • Jaecoo 7 Hybrid (2026) 3/4 przód

          Jaecoo 7 Hybrid (2026)

          Autor Jaecoo Polska
        • Jaecoo 7 Hybrid (2026) 3/4 tył

          Jaecoo 7 Hybrid (2026)

          Autor Jaecoo Polska

        Hybrydowa „siódemka” powtórzyła podczas mojego testu wszystkie te elementy praktycznie w ten sam sposób, choć na końcu trwającej około godziny jazdy pętli komputer pokładowy wykazał jeszcze niższy, wręcz niewiarygodny wynik 4,2 l

        Będziemy musieli poczekać do pełnego testu V10.PL tego modelu, żebyśmy mogli dokładnie zrewidować to, co twierdzi chiński wyświetlacz, ale już teraz mogę stwierdzić, że mamy zwycięzcę – debiutująca wersja Hybrid jest dla mnie optymalnym wyborem w gamach napędowych zarówno Jaecoo 5, jak i 7. Reprezentuje oczekiwany krok naprzód wobec ograniczeń dotychczasowych rozwiązań.

        W skali całego rynku również zresztą zapowiada się naprawdę konkurencyjnie. Na froncie napędów – wszystkich, nie tylko elektrycznych – koncern Chery notuje godny uznania postęp. Ciekawym rozwiązaniem w hybrydowych Jaecoo jest dla mnie możliwość ręcznej regulacji siły odzyskiwania energii z hamowania. Nie da się z jej pomocą co prawda uzyskać znanego z wybranych elektryków efektu jazdy aż do zatrzymania przy korzystaniu wyłącznie z pedału gazu, ale zbliżamy się do niego – jesteśmy tak w 80 proc. drogi.

        A co poza napędem? Jakimi autami są Jaecoo 5 Hybrid i Jaecoo 7 Hybrid?

        Takimi, jakie znaliśmy do tej pory. Jaecoo 5 to jeden z tych chińskich crossoverów, przy których to cena ma czynić cuda. I idzie dalej tym tropem: daje za nią bardzo dużo wyposażenia (między dwustrefową klimatyzację, podgrzewane fotele i elektryczną klapę bagażnika) i sporo miejsca w drugim rzędzie siedzeń, choć bagażnik o pojemności 314 l mierzonej do rolety jest daleko od lidera (tym jest niezrównana pod tym względem ze względu na dużą dodatkową przestrzeń pod podłogą Ford Puma).

        W tej samej kabinie widać też jednak ewidentnie, że tak niską cenę osiągnięto kosztem materiałów – większość przestrzeni pokrywają proste plastiki – i multimediów. Co z tego, że ekrany są duże (8,9 oraz 13,2 cala), skoro wyświetlanych jest na nich niewiele funkcji. 

        01/09
          • Jaecoo 7 Hybrid (2026)

            Autor Jaecoo Polska
          • Jaecoo 7 Hybrid (2026) kierownica

            Jaecoo 7 Hybrid (2026)

            Autor Jaecoo Polska
          • Jaecoo 7 Hybrid (2026) ekran centralny

            Jaecoo 7 Hybrid (2026)

            Autor Jaecoo Polska
          • Jaecoo 7 Hybrid (2026) przycisk sterowania fotelem koło kierowcy dla pasażerów tylnej kanapy

            Jaecoo 7 Hybrid (2026)

            Autor Jaecoo Polska
          • Jaecoo 7 Hybrid (2026) przycisk uruchamiania silnika

            Jaecoo 7 Hybrid (2026)

            Autor Jaecoo Polska
          • Jaecoo 7 Hybrid (2026) materiały w środku

            Jaecoo 7 Hybrid (2026)

            Autor Jaecoo Polska
          • Jaecoo 7 Hybrid (2026) materiały w środku

            Jaecoo 7 Hybrid (2026)

            Autor Jaecoo Polska
          • Jaecoo 7 Hybrid (2026) wnętrze

            Jaecoo 7 Hybrid (2026)

            Autor Jaecoo Polska
          • Jaecoo 7 Hybrid (2026) wnętrze

            Jaecoo 7 Hybrid (2026)

            Autor Jaecoo Polska

          Pomimo tego, że pokładowy system nie ma za wiele do działania, to i tak jego praca potrafi irytować. Najbardziej ciągłym pikaniem strofującym kierowcę, że nie uważa podczas prowadzenia, podczas gdy ten po prostu chce coś zmienić na tym centralnym ekranie! Właśnie z takimi urokami kojarzy mi się budżetowe auto z Chin. Jaecoo 5 wygląda dla mnie też jak stereotypowy wytwór z Państwa Środka – taka dalekowschodnia egzotyka, która nie wygląda na zaprojektowaną z myślą o europejskich gustach.

          W Jaecoo 7 sytuacja jest trochę lepsza na każdym z omawianych frontów, ale proporcjonalnie do różnicy w cenie. Mam na myśli tę wobec mniejszego modelu w gamie, jak i konkurentów od zachodnich producentów. Według mnie na polu designu, multimediów czy jakości wykonania to oni dalej lepiej identyfikują potrzeby i preferencje klientów z naszej szerokości geograficznej. Ale jeśli chodzi o kwestię nowych technologii…

          01/04
            • Jaecoo 5 Hybrid (2026) przód

              Jaecoo 5 Hybrid (2026)

              Autor Jaecoo Polska
            • Jaecoo 5 Hybrid (2026) grill

              Jaecoo 5 Hybrid (2026)

              Autor Jaecoo Polska
            • Jaecoo 5 Hybrid (2026)

              Autor Jaecoo Polska
            • Jaecoo 5 Hybrid (2026)

              Autor Jaecoo Polska

            W segmencie crossoverów robi nam się nowy trend

            …to tutaj już nie czułbym się tak bezpiecznie na miejscu największych sił przemysłu motoryzacyjnego. Po chwilowym zachłyśnięciu napędami elektrycznymi i jeszcze krótszym etapie poszukiwania kompromisu w hybrydach plug-in, producenci wykonują teraz jeszcze jeden krok do tyłu (by niewątpliwie już wkrótce zrobić dwa do przodu…) i skupiają się na rozwoju ofert tradycyjnych hybryd.

            Te już przestają być domeną samej Toyoty (choć ta niewątpliwie przez cały czas ma jeszcze w nich przewagę nad całą resztą świata). Wymowne, że mniej więcej w tym samym czasie w szerokie wykorzystanie takiego napędu, również w modelach bezpośrednio konkurencyjnymi z omawianymi tutaj Jaecoo, zaangażował się nawet Volkswagen

            Opisywany napęd dostępny jest tymczasem nie tylko w produktach Jaecoo, ale też analogicznych pozycjach w cenniku Omody i Chery. Widać więc, że robi nam się z tego szeroki trend – i chińska motoryzacja wykazuje bezlitosne tempo postępu również na tym froncie.

            01/04
              • Jaecoo 5 Hybrid (2026) wnętrze

                Jaecoo 5 Hybrid (2026)

                Autor Jaecoo Polska
              • Jaecoo 5 Hybrid (2026) deska rozdzielcza

                Jaecoo 5 Hybrid (2026)

                Autor Jaecoo Polska
              • Jaecoo 5 Hybrid (2026)

                Autor Jaecoo Polska
              • Jaecoo 5 Hybrid (2026) bagażnik

                Jaecoo 5 Hybrid (2026)

                Autor Jaecoo Polska
              Mateusz Żuchowski

              Mateusz Żuchowski

              O samochodach piszę, opowiadam na filmach i rozmawiam w audycjach radiowych od 2004 roku. W tym czasie współpracowałem z największymi mediami w Polsce, USA i Niemczech. Za swoją pracę byłem wielokrotnie nagradzany w różnych kategoriach: moje reportaże, filmy i testy samochodów były uznawane za najlepsze publikacje w Polsce w plebiscycie Trade Press Awards. Współtworzone przeze mnie filmy zdobyły m.in nagrodę specjalną jury Międzynarodowego Festiwalu Mastercard OFF CAMERA. Całokształt mojej aktywności w roku 2022 przyniósł mi tytuł Dziennikarza Roku na Kongresie Nowej Mobilności organizowanym przez Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych.