Mazda CX-6e przód

Pierwsza jazda Mazdą CX-6e: japońska dusza, chiński paszport i fiolet jako nowa czerwień!

Są auta, do których podchodzę z notesem. I są takie, do których podchodzę z otwartą buzią. Mazda CX-6e należy do tej drugiej grupy, przynajmniej przez pierwsze pięć minut. Potem otwieram drzwi, siadam za kierownicą i zaczyna się śledztwo: ile Mazdy jest w Maździe, która przyjechała z Chin? Oto moje szczere wrażenia z pierwszego kontaktu z pierwszym całkowicie elektrycznym SUV-em Mazdy.

Miejmy to już za sobą: CX-6e powstała we współpracy z chińskim koncernem Changan i jest produkowana w Chinach przez tworzoną pomiędzy tymi dwoma producentami spółkę joint venture. Co ciekawe, Changan również debiutował w tym roku na polskim rynku i jego bliźniak do prezentowanego modelu, czyli Deepal S07, również jest już w Polsce dostępny.

Może zrobimy im kiedyś porównanie, ale póki co skupmy się na nowej Maździe. Nad jej wyglądem pracowały wspólnie zespoły z Europy, Japonii i Chin. Jak na wspólny wysiłek tak odległych kultur to efekt jest zaskakująco spójny i nadal mocno w stylu Mazdy – choć przyspieszonej w przyszłość.

Mimo wszystko, tak szczerze, to trochę szkoda, że pod spodem kryje się jakiś przypadkowy chińczyk, prawda? Mówię to bez złośliwości, tylko z sentymentem fanki motoryzacji, która pamięta, jak Mazda potrafiła robić rzeczy na przekór całemu światy. Ale, jak na złość, ten przypadkowy chińczyk pod spodem stanowi naprawdę dobry fundament… Zobaczcie sami.

Mazda CX-6e wygląda jak z przyszłości, ale takiej, w której możemy być

Z zewnątrz CX-6e wygląda naprawdę dobrze. Nie, poprawka: wygląda MEGA dobrze. Nowocześnie, futurystycznie, a jednocześnie bez tej nachalności, którą czasem serwują elektryczne SUV-y udające statki kosmiczne. Linie są czyste, proporcje długie i niskie jak na auto tego typu, a do tego dochodzą wysuwane klamki (tu Was mam, Chińczycy!) i kanały aerodynamiczne, które pracują na lepszy opływ powietrza dla większego zasięgu i niższego poziomu szumów w kabinie.

Mazda CX-6e (2026) (fot. Mazda Europe)

Wymiary to 4850 mm długości, 1935 mm szerokości i 1620 mm wysokości przy rozstawie osi 2902 mm. To już długość wpół drogi pomiędzy spalinowymi CX-60 a CX-80 czyli, w praktyce, pełnoprawny, rodzinny SUV, który na parkingu pod blokiem zajmie swoje, ale – i to już cecha starej, dobrej Mazdy – w ruchu wygląda lżej, niż wskazywałyby liczby.

I teraz uwaga, bo to jest moment, w którym tracę resztki profesjonalizmu. Nowy lakier Nightfall Violet… Kochani. Ten kolor żyje własnym życiem. W słońcu to wyraźny, głęboki fiolet, a kiedy robi się pochmurno i chłodno, auto ciemnieje do barwy niemal czarnej i przybiera mroczne oblicze. 

01/02
    • Mazda CX-6e (2026)

      Autor Mazda Europe
    • Mazda CX-6e (2026)

      Autor Mazda Europe

    Obchodziłam je dookoła jak kot nowy karton i przy każdej zmianie światła wychodziło mi tylko „wow, wow, wow”. Nie jestem w tym zachwycie odosobniona: według informacji Mazdy ten lakier wybrało 73% klientów, którzy złożyli zamówienie w przedsprzedaży. Fiolet wygrał z rozsądkiem w przedbiegach. Głęboka czerwień, czyli cieszący się równie dużą popularnością do tej pory w spalinowych modelach lakier Soul Red ma godnego następcę.

    Lusterka, które zjeżdżają w dół i znają się na parkowaniu

    Nie tylko w temacie kolorów nowy model Mazdy zrywa z tradycją. CX-6e występuje w dwóch wersjach wyposażenia: Takumi i Takumi Plus. Ta druga ma na pokładzie gadżet, który mnie kupił, czyli kamery w miejscu klasycznych lusterek bocznych. Obraz z nich trafia na zgrabnie osadzone wyświetlacze w kabinie.

    01/02
      • Mazda CX-6e lusterka cyfrowe

        Cyfrowe lusterka w Maździe CX-6e (2026)

        Autor Mazda Europe
      • Mazda CX-6e lusterka cyfrowe

        Cyfrowe lusterka w Maździe CX-6e (2026)

        Autor Mazda Europe

      Wiem, wiem, wielu z was na hasło „cyfrowe lusterka” ma tę samą minę, co ja na hasło „ananas na pizzy”. Ale tutaj to rozwiązanie naprawdę zasługuje na oklaski. Kiedy wrzucam wsteczny, kamery fajnie odchylają się w dół i nagle widzę dokładnie to pole, które przy parkowaniu jest mi potrzebne: krawężnik, linie, cudzy zderzak, którego wolałabym nie widzieć jeszcze bliżej…. Zwykłe lusterka w wielu autach też to potrafią, ale tutaj działa to płynnie i czytelnie, a przy felgach 21 cali, w które standardowo wyposażona jest wersja Takumi Plus, krawężnik staje się waszym osobistym wrogiem numer jeden. Dobrze więc, że ktoś pilnuje go za Was.

      Mazda, która ma ekran większy niż mój telewizor w pierwszym mieszkaniu

      Otwieram drzwi i… cześć, ekranie. Centralny wyświetlacz ma 26 cali przekątnej i rozdzielczość 5K. Jest ogromny: rozciąga się przed kierowcą i pasażerem jak panorama z punktu widokowego. Obraz na nim jest ostry, szybki w reakcjach i robi piorunujące wrażenie na każdym, kto wsiada do auta pierwszy raz. Moja pierwsza myśl? Tu by się dało obejrzeć cały sezon Lalki. Druga myśl? Chińczyk.

      01/03
        • Mazda CX-6e ekran centralny

          Ekran centralny w Maździe CX-6e

          Autor Mazda Europe
        • Ekran centralny w Maździe CX-6e

          Autor Mazda Europe
        • Mazda CX-6e ekran centralny

          Ekran centralny w Maździe CX-6e

          Autor Mazda Europe

        To główny detal, który tak wyraźnie zdradza rzeczywiste pochodzenie tego auta. Przecież przez lata Mazda patrzyła na takie gadżety z pogardą: do ekranów podchodziła z poczuciem wyższości, ograniczając ich rolę na rzecz fizycznych pokręteł i przycisków. A tutaj już jak w jakimś Deepalu: prawie wszystkie funkcje trafiły na dotykowy panel. Trzeba przyznać, że ostatecznie działa to dobrze, wygląda bardzo nowocześnie i efektownie, ale dla mnie jest to jednak zgrzyt z japońskim DNA.

        Tym bardziej że w pozostałej części kabiny nadal go czuć. Przez środek kabiny biegnie nastrojowe oświetlenie, które wieczorem buduje klimat. W wersji Takumi Plus dostajecie jasną, białą tapicerkę z fioletowymi akcentami, co w parze z fioletowym lakierem tworzy komplet tak spójny, że aż nierealnie dobry. Pamiętajcie tylko, że kolorystyka wnętrza zależy od wersji, więc jeśli marzy wam się ten biało-fioletowy klimat, celujcie w Takumi Plus.

        01/05
          • Wyposażenie Mazdy CX-6e (2026)

            Autor Mazda Europe
          • Wyposażenie Mazdy CX-6e (2026)

            Autor Mazda Europe
          • Wyposażenie Mazdy CX-6e (2026)

            Autor Mazda Europe
          • Wyposażenie Mazdy CX-6e (2026)

            Autor Mazda Europe
          • Wyposażenie Mazdy CX-6e (2026)

            Autor Mazda Europe

          Wyposażenie standardowe też jest jak w autach z Chin, ale to akurat świetna wiadomość, bo te są znane z różnych pomysłowych sposobów na dogodzenie użytkownikowi. Już w podstawowej wersji Takumi dostajecie pompę ciepła, panoramiczny szklany dach z elektryczną roletą, wyświetlacz przezierny na przedniej szybie, kamery 360 stopni, wentylowane i podgrzewane przednie fotele oraz system audio z 23 głośnikami. 

          Dwudziestoma trzema! Tyle głośników, a ja i tak najgłośniej słyszałam własne „wow” (już czwarte, jeśli liczycie). Takumi Plus dorzuca do tego jeszcze między innymi wentylację tylnych foteli i podwójne oświetlenie nastrojowe deski rozdzielczej.

          Jak jeździ Mazda CX-6e? Jak nowe auto na prąd. I to jest zarówno komplement, jak i diagnoza

          CX-6e występuje w dwóch wersjach wyposażenia i tylko jednym wariancie napędu, który łączy silnik o mocy 258 KM napędzający tylne koła i akumulator LFP o pojemności 78 kWh. Z elektrycznej matematyki wychodzi z tego przyspieszenie do setki w niespełna 8 sekund i prędkość maksymalna 185 km/h. Na papierze wygląda to po prostu ok jak na elektryka, ale w praktyce reakcja na gaz jest natychmiastowa i w mieście auto wyrywa się do przodu z przyjemną ochotą.

          Mazda CX-6e tył widok 3/4
          Mazda CX-6e (2026) (fot. Mazda Europe)

          Najbardziej zaskoczyło mnie jednak prowadzenie. CX-6e jeździ fajnie i jest skrętna, chętnie wchodzi w zakręty i nie sprawia wrażenia ciężkiej kanapy na kółkach. Tutaj wychodzi na wierzch ten japoński duch: czuć, że ktoś znający się na temacie w Maździe miał coś do powiedzenia przy strojeniu podwozia i że auto projektowano z wyznawanym przez inżynierów Mazdy przekonaniem, że kierowca ma czerpać z jazdy przyjemność, a nie tylko przemieszczać się z punktu A do punktu B.

          A teraz pełna szczerość, bo za nią mnie lubicie. Czy jazda CX-6e była przeżyciem, po którym zadzwoniłam do mamy? Nie. Jeździ jak nowe, dobre auto elektryczne: cicho, płynnie, sprawnie. Co więcej mogłabym jej powiedzieć przez telefon? Nic, co by zwalało z nóg. 

          Mazda CX-6e deska rozdzielcza
          Mazda CX-6e (2026) (fot. Mazda Europe)

          Elektryczna Mazda ma wszystko na swoim miejscu, ale brakuje w niej tego iskrzenia, które znam z nawet bezpośredniego odpowiednika tego SUV-a z silnikiem spalinowym. Jeśli szukacie auta, które zaskoczy was na zakręcie, CX-6e zrobi to na grzecznie. Jeśli szukacie auta, które zrobi to na niegrzecznie, możecie poczuć tutaj niedosyt.

          Zasięg, ładowanie i reszta codzienności z elektrykiem

          Ile przejedzie Mazda CX-6e na jednym ładowaniu? Według normy WLTP wersja Takumi na 19-calowych kołach – do 484 km. Takumi Plus z kołami 21 cali i cyfrowymi lusterkami dysponuje katalogowym zasięgiem 468 km. Akumulator nie jest duży, ale w połączeniu z nie wybitną, ale niezłą maksymalną mocą ładowania blisko 200 kW oznacza to postoje na szybkich ładowarkach na trasie trwające ok. 24 minuty (tyle zajmie uzupełnienie energii z 10 do 80 proc.).

          01/02
            • Ładowanie Mazdy CX-6e

              Autor Mazda Europe
            • Mazda CX-6e ładowanie V2X V2L

              Ładowanie Mazdy CX-6e

              Autor Mazda Europe

            Podczas trwających jeden dzień jazd testowych po niemieckich przedmieściach nawet nie będę udawać, że miałam to jak zweryfikować. Widziałam natomiast, że CX-6e wyposażone jest w funkcję V2L i potrafi nie tylko przez gniazdo przyjmować moc, ale również ją oddawać zewnętrznym urządzeniom o nawet sporym zapotrzebowaniu na prąd.

            Cennik Mazdy CX-6e bez owijania w bawełnę

            Mazda CX-6e w wersji Takumi kosztuje od 206 100 zł. Takumi Plus to wydatek 219 000 zł. Różnica 12 900 zł kupuje wam cyfrowe lusterka, 21-calowe koła, biało-fioletowe wnętrze, wentylację tylnych foteli i dodatkowe oświetlenie. Z racjonalnego punktu widzenia bazowa wersja jest świetnie wyposażona i ma większy zasięg. Z emocjonalnego… cóż, ponad dwie trzecie klientów z przedsprzedaży wybrało Takumi Plus. Serce wie swoje.

            Mazda CX-6e przód widok 3/4
            Mazda CX-6e (2026) (fot. Mazda Europe)

            Jak wypada elektryk Mazdy na tle konkurencji? Trochę drożej od największych okazji, ale mniej, niż można by przypuszczać. Tesla Model Y startuje od 189 900 zł. A nawet ten przypadkowy chińczyk Deepal S07, na którym bohater naszego materiału bazuje, w Polsce jest dostępny od 204 900 zł. Widać, że cena CX-6e została skalkulowana tak, że polski oddział Mazdy rzeczywiście chce coś tych samochodów posprzedawać. Mam nadzieję, że ma dobrą wymówkę na ten wielki ekran w środku.

            Mazda CX-6e to auto, które wzbudza we mnie dwa uczucia jednocześnie. Z jednej strony żal, że wielka marka, która kiedyś uparcie robiła wszystko po swojemu, poszła na skróty i sięgnęła po cudzą technikę. Z drugiej strony – szczery zachwyt, bo wyszedł z tego samochód dobry jako Mazda: piękny, nowoczesny, bogato wyposażony i przyjemny w prowadzeniu. Czuć, że to chińczyk, zwłaszcza w kabinie zdominowanej przez gigantyczny ekran. Ale czuć też, że ktoś w Hiroszimie pilnował, żeby ten chińczyk miał w sobie japońską duszę.

            Czy bym kupiła Mazdę CX-6e? Gdybym miała wybierać sercem, stałaby już pod moim domem, w fiolecie, który rano jest czarny, a po południu wygląda jak bajka. Rozum podpowiada, żeby jeszcze poczekać na pełne testy zużycia energii. Ale kto słucha rozumu, kiedy taki lakier mieni się w słońcu?

            Julia Mikołajczyk

            Dziennikarka

            Mazda CX-6e Takumi (2026) – dane techniczne
            Napęd
            SilnikElektryczny synchroniczny
            Maksymalna moc258 KM (190 kW)
            Maksymalny moment obrotowy290 Nm
            Napędzana ośTylna
            Skrzynia biegówJednostopniowa przekładnia automatyczna ze stałym przełożeniem
            Akumulator i ładowanie
            Typ akumulatoraLitowo-żelazowo-fosforanowy (LFP)
            Pojemność akumulatora brutto78 kWh
            Pojemność akumulatora nettoNie podano osobno w oficjalnej specyfikacji
            Napięcie nominalne akumulatora364 V
            Maksymalna moc ładowania AC11 kW
            Maksymalna moc ładowania DC200 kW
            Czas ładowania AC 0–100%ok. 8 godz. 30 min (11 kW)
            Czas ładowania DC 10–80%ok. 24 min
            Złącza ładowaniaTyp 2 (AC) i CCS2 (DC)
            Pompa ciepłaStandard
            Zasilanie urządzeń zewnętrznych V2LDo 3,3 kW; wymagany adapter
            Osiągi i zużycie energii
            Przyspieszenie 0–100 km/h7,9 s
            Prędkość maksymalna185 km/h
            Zużycie energii według WLTP18,9 kWh/100 km (seryjne koła 19 cali)
            Zasięg według WLTP484 km (seryjne koła 19 cali)
            Emisja CO2 według WLTP0 g/km
            Współczynnik oporu aerodynamicznego Cx0,29
            Masy i wymiary
            Długość4850 mm
            Szerokość (bez lusterek)1935 mm
            Szerokość (z lusterkami)2098 mm
            Wysokość1620 mm
            Rozstaw osi2902 mm
            Prześwit165 mm
            Średnica zawracania12,4 m
            Masa własna bez kierowcy2130 kg
            Masa własna według normy UE2205 kg (z kierowcą 75 kg)
            Dopuszczalna masa całkowita2590 kg
            Ładowność460 kg, łącznie z kierowcą
            Masa przyczepy bez hamulca750 kg
            Masa przyczepy z hamulcem1500 kg
            Pojemność bagażnika363 l do rolety; 468 l do dachu, z przestrzenią pod podłogą
            Pojemność bagażnika po złożeniu siedzeń1434 l przy załadunku do dachu
            Pojemność przedniego bagażnika80 l
            Liczba miejsc5
            Seryjne koła i opony19 cali; 235/55 R19
            Ceny
            Cena od206 100 zł (Mazda CX-6e Takumi 78 kWh, 258 KM, RWD)
            Pozostałe
            Gwarancja na samochód6 lat/150 000 km
            Gwarancja na akumulator trakcyjny8 lat/160 000 km
            Gwarantowana pojemność akumulatoraMinimum 70% przez 8 lat/160 000 km
            Wynik testu zderzeniowego Euro NCAPBrak opublikowanej oceny modelu CX-6e (stan na 14.10.2026)
            Kraj produkcjiChiny (Changan Mazda, Nanjing)
            01/07
              • Mazda CX-6e wnętrze

                Mazda CX-6e (2026)

                Autor Mazda Europe
              • Mazda CX-6e miejsce z tyłu

                Mazda CX-6e (2026)

                Autor Mazda Europe
              • Mazda CX-6e bagażnik

                Mazda CX-6e (2026)

                Autor Mazda Europe
              • Mazda CX-6e (2026)

                Autor Mazda Europe
              • Mazda CX-6e bagażnik ze złożonymi fotelami

                Mazda CX-6e (2026)

                Autor Mazda Europe
              • Mazda CX-6e pojemność bagażnika

                Mazda CX-6e (2026)

                Autor Mazda Europe
              • Mazda CX-6e bagażnik z przodu (frunk)

                Mazda CX-6e (2026)

                Autor Mazda Europe
              Julia Mikołajczyk

              Julia Mikołajczyk

              Młoda krew zespołu V10.PL! Znana w social mediach jako Ruda Julka Kulka wzbogaca portal o świeże, kobiece spojrzenie. Zna się na rzeczach, na których tak dobrze nie zna się nikt inny w całej redakcji - i mamy tu na myśli uczciwą, mechaniczną robotę we własnym aucie...