Mercedes-AMG CLE 646 Spezialanfertigung (fot. Mercedes-AMG)

Mercedes-AMG przyznaje się do błędu. Wielki powrót silników V8, a co z legendarnym V12?

Wielki zwrot akcji w świecie motoryzacji. Szef koncernu Mercedes-Benz, Ola Källenius, otwieranie przyznał, że marka źle oceniła rynek, drastycznie ograniczając liczbę cylindrów w modelach sportowych. Klienci wymusili korektę strategii – silniki V8 wracają do łask, a w kuluarach mówi się nawet o przyszłości jednostek V12.

Mocy było pod dostatkiem, ale zabrakło cylindrów

Kiedy Mercedes-AMG zaprezentował najnowszą generację modelu C63 z dwulitrowym silnikiem czterocylindrowym wspartym potężną hybrydą plug-in (generującą łącznie aż 671 KM i 1020 Nm), marka przekonywała, że to naturalny krok w stronę przyszłości. Osiągi na papierze – w tym sprint do setki w 3,4 sekundy – nie pozostawiały złudzeń co do potencjału technicznego.

Problem polegał na tym, że dla tradycyjnych nabywców aut z Affalterbach sama matematyka to za mało. Brak charakterystycznego pomruków legendarnego V8, wyższa masa własna pojazdu oraz rozbudowana elektryfikacja sprawiły, że rzesza lojalnych klientów odwróciła się od nowej koncepcji. Słabsza od oczekiwanej sprzedaż i wyraźne sygnały płynące z rynku zmusiły zarząd do refleksji.

W wywiadzie dla magazynu Road & Track Ola Källenius otwarcie skomentował ten krok:

„Być może nie doceniliśmy wówczas tego, jak ważną i liczną grupą są miłośnicy starego, dobrego V8. W rezultacie nie udało nam się przekonać całej społeczności naszych klientów.”

  • Mercedes-AMG CLE 646 Spezialanfertigung (fot. Mercedes-AMG)

    Mercedes-AMG CLE 646 Spezialanfertigung (fot. Mercedes-AMG)

  • Mercedes-AMG CLE 646 Spezialanfertigung (fot. Mercedes-AMG)

    Mercedes-AMG CLE 646 Spezialanfertigung (fot. Mercedes-AMG)

  • Mercedes-AMG CLE 646 Spezialanfertigung (fot. Mercedes-AMG)

    Mercedes-AMG CLE 646 Spezialanfertigung (fot. Mercedes-AMG)

  • Mercedes-AMG CLE 646 Spezialanfertigung (fot. Mercedes-AMG)

    Mercedes-AMG CLE 646 Spezialanfertigung (fot. Mercedes-AMG)

  • Mercedes-AMG CLE 646 Spezialanfertigung (fot. Mercedes-AMG)

    Mercedes-AMG CLE 646 Spezialanfertigung (fot. Mercedes-AMG)

Czego mogą spodziewać się fani motoryzacji i marki Mercedes-AMG?

Niemiecki producent wyciąga wnioski z popełnionych błędów. Szef Mercedes-AMG, Stefan Weckbach, potwierdził, że marka wraca do rozwiązań, których oczekują kierowcy. Najbliższym twardym dowodem na zmianę kursu ma być Mercedes-AMG CLE 63, który – wbrew wcześniejszym obawom – otrzyma pod maskę silnik V8.

Niestety, posiadacze obecnej generacji Klasy C (sedan i kombi) muszą obejść się smakiem. Mercedes nie planuje montażu ośmiocylindrowej jednostki w tym konkretnym modelu na tym etapie jego cyklu życia. Opracowanie i wdrożenie całkowicie nowej architektury napędowej w tej fazie byłoby dla producenta nieopłacalne.

Zobaczyłam Mercedesa-AMG GT SUV na żywo. Tak wygląda 1169 KM w rodzinnym aucie

AMG przeszło długą drogę od niezależnego warsztatu, który w 1971 r. zasłynął wyścigową "Czerwoną Świnią", do obecnego działu Mercedesa. Jedno się nie zmieniło: w Affalterbach nadal nie lubią subtelności. Pierwszy…

Czy V12 dostanie drugie życie?

Prawdziwą sensacją okazały się jednak słowa prezesa odnośnie jeszcze większych silników. Zapytany o to, czy fani potężnych jednostek V12 mogą liczyć na powrót dwunastocylindrowych potworów do szerszej oferty, Källenius odpowiedział krótko i tajemniczo: – Proszę obserwować sytuację.

Choć 6-litrowe, podwójnie doładowane V12 od Mercedesa wciąż dumnie napędza najbardziej ekskluzywne limuzyny, takie jak Maybach Klasy S czy wersje opancerzone Guard (niedostępne oficjalnie w Polsce), jakakolwiek furtka do zastosowania go w innych projektach to miód na serca tradycjonalistów. W dobie totalnej elektromobilności Mercedes pokazuje, że potrafi uderzyć się w piersi i wsłuchać w głos serca swoich klientów.

  • Mercedes-AMG GT SUV przód 3/4

    Mercedes-AMG GT SUV (2026) (fot. Daimler AG)

  • Mercedes-AMG GT SUV (2026) (fot. Daimler AG)

  • Mercedes-AMG GT SUV bok

    Mercedes-AMG GT SUV (2026) (fot. Daimler AG)

  • Mercedes-AMG GT SUV przód

    Mercedes-AMG GT SUV (2026) (fot. Daimler AG)

  • Mercedes-AMG GT SUV bagażnik przód pod maską frunk

    Mercedes-AMG GT SUV (2026) (fot. Daimler AG)

  • Mercedes-AMG GT SUV środek

    Mercedes-AMG GT SUV (2026) (fot. Daimler AG)

  • AMG RACE ENGINEER w Mercedes-AMG GT SUV (2026)

    Mercedes-AMG GT SUV (2026) (fot. Daimler AG)

  • Mercedes-AMG GT SUV deska rozdzielcza

    Mercedes-AMG GT SUV (2026) (fot. Daimler AG)

  • Mercedes-AMG GT SUV (2026) (fot. Daimler AG)

  • Mercedes-AMG GT SUV miejsce z tyłu kanapa drugi rząd

    Mercedes-AMG GT SUV (2026) (fot. Daimler AG)