Trasa legendarnego wyścigu Tour de France tradycyjnie staje się nie tylko areną zaciętej rywalizacji kolarzy, ale też jednym z najbardziej elitarnych, ruchomych salonów samochodowych świata. W tegorocznej, 113. edycji wyścigu, uwaga entuzjastów motoryzacji skupia się na spektakularnym debiucie. Christian Prudhomme, dyrektor Tour de France, przesiadł się do zupełnie nowego, elektrycznego flagowca – Škody Peaq. Samochód, zaprojektowany w nowej stylistyce Modern Solid, pełni funkcję oficjalnego pojazdu dyrektorskiego (tzw. Red Car), mimo że nie trafił jeszcze do masowej sprzedaży.
Tajna broń dyrektora wyścigu, czyli biuro na kołach
Škoda Peaq, która zastępuje na pozycji lidera floty dotychczasowy model Enyaq, podczas 12 z 21 etapów wyścigu zamieni się w zaawansowane, mobilne centrum dowodzenia. Ponieważ dyrektor Tour de France musi stale kontrolować przebieg rywalizacji, auto przeszło gruntowne modyfikacje w stosunku do wersji produkcyjnej.
Specjalnie na potrzeby Christiana Prudhomme’a i jego zespołu, inżynierowie wyposażyli Peaq w:
- Customowy, panoramiczny dach: Pozwala dyrektorowi na swobodne wstawanie i monitorowanie peletonu bezpośrednio z tylnej kanapy.
- Rozbudowany system łączności: W desce rozdzielczej i konsoli środkowej zintegrowano zestaw sześciu radiotelefonów (walkie-talkie) oraz nowoczesne panele komunikacyjne, zapewniające stały kontakt z sędziami, kolarzami i mediami.
- Chłodziarkę na szampana: Luksusowy akcent ukryty w tylnej części kabiny. Szampan służy do tradycyjnego podejmowania VIP-ów, celebrytów i głów państw, którzy regularnie zapraszani są do wspólnej jazdy na poszczególnych etapach.
Na pozostałych odcinkach dyrektor tradycyjnie skorzysta ze sprawdzonej, hybrydowej Skody Superb typu plug-in.
Wielka flota i historyczny start w Barcelonie
Współpraca czeskiego producenta z organizatorami Tour de France trwa nieprzerwanie od 2004 roku – to już 23. raz, kiedy marka zabezpiecza technicznie logistykę wydarzenia. W tym roku Škoda dostarczyła rekordową flotę aż 225 pojazdów, zdominowaną przez napędy w pełni elektryczne oraz hybrydowe.
Tegoroczny wyścig, który potrwa do 26 lipca i zakończy się na Polach Elizejskich w Paryżu, ma unikalny charakter. Kolumna wystartowała z Barcelony, co stanowi dopiero trzeci przypadek w ponad stuletniej historii TdF, gdy kolarze ruszyli z terytorium Hiszpanii. Do pokonania mają morderczy dystans 3333 kilometrów z łącznymi przewyższeniami sięgającymi ponad 54 000 metrów. Na trasie kibice mogą wypatrzyć pełną gamę elektrycznych nowości marki: od modeli Epiq i Elroq, przez Enyaqa, aż po premierowego Peaq.
Od rowerów do sztuki nowoczesnej
Historia zatacza koło, ponieważ Škoda zaczynała swoją działalność w 1895 roku właśnie od produkcji rowerów (jako Laurin & Klement). Dziś marka nie tylko napędza wyścig kolarski, ale odpowiada za jego oprawę artystyczną.
To właśnie zespół Škoda Design stworzył tegoroczne statuetki dla zwycięzców klasyfikacji generalnej, górskiej, młodzieżowej oraz punktowej (której symbolem jest legendarna zielona koszulka sponsorowana przez Czechów). Kryształowe trofea zostały zaprojektowane zgodnie z surowym, minimalistycznym językiem projektowania Modern Solid – tym samym, który definiuje sylwetkę nowej Škody Peaq jadącej na czele peletonu.














